Wysłany: Sob 24 Lip, 2010 11:41 Zaadoptuję buldożka
Witam serdecznie
bardzo chętnie zaadoptuję buldożka, nie robi żadnej różnicy czy będzie to piesek, czy suczka, absolutnie nie musi być szczeniakiem!! Może być to piesek kilkuletni. Razem z mężem zapewnimy pieskowi bardzo dobre warunki, własnie przeprowadzilismy się z wynajmowanego do naszego nowego mieszkania, więc pieska nie będą czekały żadne zmiany, co jest szczególnie ważne dla psiaków po przejściach. Mieszkamy we Wrocławiu, ale daleko od centrum, w poblizu jest mnóstwo parków i terenów zielonych, raj dla czworonogów.
Rok temu oddaliśmy naszego ukochanego kota Bazylego moim rodzicom, było to małe kociątko znalezione w polu, zarobaczone, pogryzione, już nigdy nie odrosła mu sierść na uszkach. Bazyli wytrzymał pół roku we Wrocławiu, łącznie był około 30 razy u weterynarza, ciągle się przeziębiał. Problem rozwiązał sie sam, kiedy Bazyli pojechał z nami do rodziców na wakacje, już nie chciał stamtąd wrócić, przywiozłąm go do Wrocławia, był bardzo smutny, ciągle płakał, musiałam zawieźć go do rodziców. Rodzice mieszkają w domku jednorodzinnym za miastem, mają piękny duzy ogród ze stawem. Obecnie Bazyli czuje sie świetnie, przestał chorować, a jego ulubionym zajęciem jest polowanjie na ryby:) Zaprzyjaźnił się z kotką Zuzią i trzema psami: Bilbo, Kolą i Leonem (wszystkie przygarniete po przejściach). Bardzo za nim tęsknię Ale kiedy sie Kogoś kocha, trzeba zrobic dla niego co najlepsze!!
Poszukuję pieska, który lubi dzieci, ponieważ za jakiś czas na pewno bedziemy chcieli mieć dziecko, a nie chciałabym oddawać wówczas pieska, chcę żeby był już z nami na zawsze!!
Pozdrawiam serdecznie wszystkich forumowiczów
mój mail to: kirke.at@wp.pl
Dziękuję Właśnie przeglądam wszystkie fora i strony o buldożkach, piękne sa wszystkie bulwki, szczególnie Lola przypadła mi do gustu, ale napisane jest że nie nadaje się dla dzieci... Zwróciłam równiez uwagę na Rossę i Bunia... Pieska będę chciała zaadoptować po 20 sierpnia, niestety czeka mnie teraz sporo wyjazdów i nie chciałabym narażać Maleństwa na liczne podróże, wiec będę stale obserwować wątek!
Pozdrawiam serdecznie
[ Dodano: Sob 24 Lip, 2010 18:37 ]
Acha, a gdzie obecnie przebywa Rossa?
Trochę daleko od Wrocławia... Będę na bieżąco sledzic wątek, do 20 sierpnia jest jeszcze sporo czasu na rozsądne przemyslenie:) Jakos najbardziej wzruszyła mnie Lola, ot patrzysz na takie Maleństwo i jakby sie wiedziało, że to "to"!
[ Dodano: Nie 25 Lip, 2010 22:50 ]
I jeszcze jedno pytanie, zauwazyłam w opisie Rossy, że oczko trzeba zoperować, a co dokładnie dolega Psiakowi? rzeczywiście jest bardzo urocza, tak sobie na Nią patrzę i patrzę:)
kirke.at, Rosska byla u mnie tydzien na tymczasie, uwielbia dzieci, jest grzeczna dziewczynka, zakochalam sie w niej od pierwszego wejrzenia i nawet nie myslalam, ze jak ja przekaze na inny dom tymczasowy to bede tak tesnic... ja po prostu za nia rycze.
Rossunia ma tylko i wylacznie gruczoly 3 powieki. ma to miec zaraz zrobione lacznie z przepuklinka na brzuszku (puscil szef po cesarce) ale to drobnostka. Ja kryje polowe kosztow tej operacji. Rosska jest teraz kolo Szczecina, tam kolezanka juz sie umowila z wet na zabieg, ma byc to zrobione na poczatku sierpnia. Rossuchna jest sliczna, foto nie oddaja tego jaka jest fajna dziewczynka. Nie lubi jednak innych zwierzatek, z suniami jako tako, ale samce (chyba zle z nimi doswiadczenia i taki jest pewnie tego powod).
Ogolnie gdybym nie miala Marysia to na pewno Rosska zostalaby u mnie na stale. Zajrzyj na adopcje, tam jest mnostwo jej fotek.
Powiem tak - Rossuchna to skarb. Ja bynajmniej oszalalam na jej punkcie. Kochana przylepa
Poza tym nie wykazuje zadnych alergii, jest po wszystkich szczepieniach, odrobaczona (nie bylo zadnych robali ) Czujna, pilnuje domku, Ady dzieci wrecz oslania swoim malym cialkiem przed jej wiekszymi psami
I co moge powiedzieć serce Ady, u ktorej jest obecnie tez skradla takze samo mowi za siebie co to za fantastyczna bulina
Super, to ja już prawie wszystko wiem:) Dziewczyny, dla mnie najważniejsza kwestia, bo nie bardzo wiem, jak pokonać odległość do Szczecina z Wrocławia, nie mam tam znajomych, macie może kogoś zaufanego kto kursuje do Wrocławia? Druga rzecz jest taka, czy Rossa mogłaby zostać w domu tymczasowym do jakiegoś 22 sierpnia? 31 lipca wychodzę za mąż, ostatnio pisałam mój mąż, ale mój mąż to będzie za kilka dni. Tak więc ze względu na uroczystość ślubną i podroż poślubną nie mam możliwości wcześniejszego wzięcia pieska. Trzecia rzecz, mowa była o kosztach zabiegu, i nie bardzo zrozumiałam kto ma pokryć drugą połowę i jaki to byłby koszt? I już chyba ostatnia, ile Rosska ma lat?
Oglądałam wszystkie zdjęcia, śliczny psiak, zresztą nie ważne jaki ma kolor, pisałam wcześniej, że bardzo do gustu przypadła mi Lola,ale to chyba przez sentyment, że mój kochany Bazyli jest cały biały i ma dwie czarne plamki, a o dziwo wcześniej nie "podobały" mi się białe koty, teraz uważam, że jest najpiękniejszy na świecie, właśnie go odwiedziłam:) Zwierzęta to nie zabawki, więc nie ważne jakiego są koloru:)
Od września zaczynam nową pracę jako nauczyciel, więc piesek nie będzie spędzał dużo czasu sam w domu, bo etat nauczycielski to jedynie 25 godzin tygodniowo i do pracy mam zaledwie półtorej minuty:) Więc nawet w razie potrzeby będę mogła w czasie przerwy wyskoczyć na małe "siku":)
Pozdrawiam serdecznie
kirke.at, pierwsza podstawowa rzecz to musisz się zarejestrować na forum http://www.adopcjebuldozkow.fora.pl/
tam wpisz ladnie swoje dane i wyslij prywatna wiadomosc do ktoregos administratora z prosba, ze chcesz wypelnic ankiete przedadopcyjną. Dostaniesz ja na meila i musisz to wypelnic i odeslać
Potem czeka cie wizyta przedadopcyjna (czyli przyjada goscie i musza ocenic Was na zywo i warunki jakie macie) - to zrozumiale, bo tak jak dziecka to i rowniez zwierzatko ma isc w sprawdzone rece W ankiecie zaznaczysz, ze chcialabyc zaopiekowac sie Rosska
Jesli chodzi o transport to sa pomocni ludzie ja wiozlam z Kutna Rosske do Poznania, z Poznania do miejscowosci niedalego Szczecina wiózł kolega z forum a tam czekali na nia nowy tymczasowi wlasciciele.
Mysle, ze jak bedziesz juz na forum adopcji to tam jest temat Rosski i mozesz tam napisac, ze jestes nia zainteresowana i wszystkie szczegoly ktore chcesz przekazac.
Koszty zabiegu na oczka i przepukline to 200 zł. Ja Kryje połowę, być moze druga pokryje Ada, ale pewnosci nie mam, jesli nie to na pewno bedzie jakas zrzutka.
Najistotniejsza rzecz - rejestracja na adopcje buldogow, kontakt w sprawie ankiety przedadopcyjniej, wypelnienie ankiety i odeslanie jej, wpisanie sie w temacie Rossy, ze jestes zainteresowana i wpisanie sie w temacie domy stale, ze jestes potencjalna chetna na DS dla Rossy
Nie bedziesz czegos wiedziec pytaj, tam jak i tu na forum sa wspaniali ludzie, ktorzy zawsze pomoga
Bardzo kocham Rossunie i chcialabym dla niej rownie kochajacego domku. Ona zasluguje na wszystko co najlepsze
zapomnialam Rossunia ma niespełna 3 latka tak ocenil ja moj wet
Witam, dzisiaj otrzymałam ankiety do adopcji, jak mi się uda to jutro ją wypełnię, bo mam urwanie głowy z weselem!! Z wizytą przedadopcyjną nie będzie żadnych problemów, na pieska już prawie wszystko czeka, transporter, myślę, że różowy w kwiatki przypadnie Rossie do gustu (odkąd Bazyli zamieszkał na wsi, już go nie potrzebuje, a jest naprawdę duży, można z niego zrobić budkę na balkon, taką do schowania przed słoneczkiem, a jak nie to się rozłoży transporter i schowa do szafy) ) miseczki i smycz i zabawki:) Z kanapą to się jeszcze wstrzymam, bo chciałabym zamówić przez allegro, specjalną dla psów, ale nie wiem jaki rozmiar będzie odpowiedni, żeby mogła rozciągnąć łapki, tak samo rzecz ma się z szelkami, bo wolę szelki niż obrożę:)
Jeśli chodzi o operację, to chętnie wezmę udział w zbiórce, mogę przelać pieniążki na konto.
Wrzucę wątek, na forum, mam nadzieję, że uda się zorganizować transport!!
Dziękuję za pomoc i wszelkie informacje!!
Pozdrawiam serdecznie
Plakać mi się chce ale zarazem jestem szczesliwa. Mam nadzieje, ze bedzie wszystko ok. Strasznie mocno ja kocham i pewnie gdy sie uda z adopcja bede upierdliwie dopytywac co u niej.
Uff:) własnie wypełniłam umowę adopcyjną, ale sie rozpisałam!!!! Jesli się uda wszystko, pod koniec sierpnia Rosa będzie miała swój nowy stały dom!! Jeśli chodzi o informacje to chetnie pozostane w kontakcie i będę przesyłac i informacje i zdjecia:) Ciepło pozdrawiam
[ Dodano: Sro 28 Lip, 2010 21:30 ]
Acha, czy mogłabym prosic o przesłanie kilku dodatkowych zdjęć Rosy, bo chciałabym pokazac rodzicom:) Dziekuję i pozdrawiam raz jeszcze
kirke.at, a czy zarejestrowalas sie na forum adopcji buldogów? Tak jest mnostwo fotek Rosski
Nie mam twojego meila, ale jak jestes na naszej klasie to wskocz na moj profil http://nk.pl/profile/6287486/gallery/album/4 tu tez sa fotki Rossuchny
Boże jaka jestem szcześliwa, ze moje kochana ksieżniczka będzie miala domek mowie Ci zakochasz sie w niej to cudowności sa
witam serdecznie!! bardzo chętnie przygarnę buldożka francuskiego najlepiej psa! mieszkam w domku z ogrodem, więc na pewno piesek dużo miejsca do biegania i wspaniałą kochającą rodzinę! u mnie w domu zawsze był piesek, ostatnio rozstaliśmy się z amstafem, niestety zmarł już ze starości. pragnę zapełnić pustkę jaka panuje w domu bez pieska.
[ Dodano: Pią 30 Lip, 2010 12:46 ]
witam serdecznie!! bardzo chętnie przygarnę buldożka francuskiego najlepiej psa! mieszkam w domku z ogrodem, więc na pewno piesek dużo miejsca do biegania i wspaniałą kochającą rodzinę! u mnie w domu zawsze był piesek, ostatnio rozstaliśmy się z amstafem, niestety zmarł już ze starości. pragnę zapełnić pustkę jaka panuje w domu bez pieska...:(
Wiadomość do Violl: pisze jak najszybciej, wczoraj na wiosce u rodziców znalazłam małego kundelka i jeśli szybko nie znajdę mu domu albo zabiorę go do Wrocławia albo pójdzie do schroniska, z tego też powodu nie będę mogła zaadoptować Rossy, bo do schroniska pieska nie oddam za żadne skarby, rodzice nie mogą przygarnąć szóstego zwierzaka, obecnie mają trzy psy i dwa koty, o czym pisałam wcześniej, a we Wrocławiu mam małe mieszkanko... Strasznie mi smutno przyzwyczaiłam się do myśli, że pod koniec sierpnia Rossa będzie miała nowy stały dom. Przepraszam, strasznie mi przykro, że tak wyszło...
Wiadomość do mkucyk: Pod koniec sierpnia miałam zaadoptować Rossę, ale wczoraj znalazłam pieska, wychudzonego kundelka i najprawdopodobniej będzie mieszkał we Wrocławiu ze mną, z tego tez powodu nie będę mogła zaopiekować się Rossą:( Zerknij proszę na wszystkie poprzednie posty, to naprawdę śliczny psiak i chciałabym aby jak najszybciej znalazł nowy dom!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum